5 ważnych błędów w rysowaniu i malowaniu popełnianych przez Artystów!

Ten wpis może być dla Ciebie wielkim rozczarowaniem albo może przynieść Ci trochę refleksji nad Twoimi pracami, które udało Ci się do tej pory wykonać. Wpis jest generalnie dedykowany dla młodych artystów, którzy mają niewielki bagaż doświadczeń z rysowaniem i malowaniem i wciąż pragną nauczyć się poprawnie malować i rysować.

Sama osobiście popełniałam takie błędy i wiem, że nie jest to właściwa droga. Wpis oczywiście nie ma na celu zniechęcać Cię do tworzenia lub obrażać Twoje prace.

Moim zdaniem każdy tak zaczynał (lepiej lub gorzej) i takie błędy są naturalne. Istotne jest to, aby zdać sobie sprawę z tego i więcej takich pomyłek nie robić. 

1. Rozcieranie rysunku palcem

Ołówki RENESANSTo jest chyba najpowszechniejsza metoda cieniowania partii rysunku wśród raczkujących artystów. Dla mnie smutne jest to, że cieniowałam palcami bardzo długo i niestety nie zasięgnęłam z zewnątrz żadnej wiedzy na ten temat.

Dopiero z upływem lat, kiedy zaczęłam oglądać poradniki w Internecie na temat rysowania, czytać książki o rysunku i kiedy zaczęłam uczęszczać na warsztaty – uświadomiono mi, że tylko przedszkolaki bawią się paluszkami podczas rysowania.

To było bardzo bolesne, bo w końcu palcami udało mi się stworzyć tyle fajnych (nawet a’la realistycznych) rysunków a tu BOOM! Dlaczego nie powinniśmy rozcierać ołówek palcami?

Po pierwsze, nie jest to estetyczne. Nigdy nie powinniśmy dotykać swoich prac palcami. Oczywiście czasami kusi nas coś rozetrzeć, ale nie tędy droga!

Palce zostawiają tłuste plamy na rysunku przez co nasza praca wygląda brzydko. Po za tym nawet jeśli zachowamy stuprocentową estetykę i będziemy delikatnie rozcierać palcem rysunek tak, aby nie zostawiać żadnego brudu, to taka praktyka wejdzie nam w nawyk, a potem – przy rysunkach wielkoformatowych albo szczegółowych, ten palec nam się nie sprawdzi i będziemy szukać innych sposób na rozcieranie grafitu ołówka.

Nie wiem jak traktujesz rysunek. Jeśli chcesz po prostu rysować dla frajdy i pobawić się tak, jak w przedszkolu, to w porządku. Natomiast jeżeli rysunki traktujesz na poważnie i chciałbyś ładnie rysować, to nie cieniuj palcami swojej pracy.

Swoją drogą znam takie osoby, które wiele lat wykonują rysunki na zamówienie i nadal rozcierają palcem partie rysunku. Co więcej, nagrywają o tym video i przekazują takie treści dalej. Dlatego bądźcie czujni i wybierajcie dobre materiały do nauki w Internecie.

Szczerze? Ja bym nie chciała kupić takiego rysunku, który byłby roztarty czyimś palcem. 

Tutaj napisałam o 3 źródłach, z których warto czerpać wiedzę na temat rysunku i malarstwa. 

Kiedyś szukałam odpowiedzi na pytanie, czy wg prawidłowych zasad rysunku do cieniowania używa się tylko i wyłącznie ołówka czy można korzystać z innych narzędzi?

Najczęściej spotkałam się z odpowiedzią, że teoretycznie rysunek składa się z pewnej ilości kresek (Wikipedia:  kompozycja linii wykonana na płaszczyźnie (…)) , natomiast wg upodobań i technik ludzie używają innych narzędzi (wiszer, blender, gumka chlebowa, itp.) do podkreślenia jakichś walorów, ale nigdy nie używają do tego palców… 

2. Niezatemperowane ołówki i brudne pędzle

Kolejnym błędem, który notorycznie zdarza się wśród artystów jest używanie niezatemperowanych ołówków lub brudnych po farbie pędzli. Jeśli chodzi o ołówki, to nie mam tutaj na myśli moment, kiedy jesteśmy w połowie pracy i z rozpędu rysujemy nienaostrzonym ołówkiem.

Chodzi mi o moment, kiedy zaczynamy rysować i umyślnie bierzemy ołówek kompletnie nieprzygotowany do pracy. Niestety, tak się zdarza u raczkujących rysowników dosyć często i z własnego doświadczenia wiem, że tej kwestii trzeba bardzo pilnować.

Najlepszym wyjściem jest po prostu używanie nożyka do ołówków. W przeciwieństwie do temperówki, nożykiem odkryjemy większą część grafitu ołówka i będziemy mieć możliwość dłużej rysować zaostrzonym ołówkiem.

Pamiętajcie, że nawet jeśli rysujemy bardzo ogólne elementy w rysunku, to ołówek ma być zaostrzony w szpic. Natomiast jeśli chodzi o szczegóły, to nie ma opcji, żebyście zrobili dokładne detale nienaostrzonym ołówkiem. A więc nie oczekujcie, że niezatemperowanymi ołówkami uzyskacie piękne efekty.

Podobnie jest w przypadku brudnych pędzli podczas malowania farbami. Pędzle należy dokładnie umyć po skończonej pracy. W przeciwnym wypadku farba zeschnie na włosiu pędzla. A taki pędzel ciężko będzie później przygotować do ponownej pracy.

Pamiętajcie, że jeśli nie umyjecie i nie wysuszycie pędzli, to później włosie będzie wypadać, kruszyć się i ogólnie pędzle będą już do wyrzucenia. Nie należy malować obrazów brudnymi pędzlami.

Pędzle mają być czyste, tzn. oczyszczone z resztek farb. Jeżeli korzystacie z pędzli nylonowych, to może zdarzyć się, że farba pofarbuje włosie waszego pędzla i nawet po dokładnym myciu kolor nie będzie chciał zejść. Tym się akurat nie przejmujcie, bo takie sytuacje mogą się zdarzyć i w żadnym stopniu pofarbowane włosie nie przyczynia się do zepsucia naszego obrazu.

3. Niemieszanie farb na palecie

Zdarzało się Wam tak, żeby przenieść farbę na płótno bezpośrednio z tubki lub kostki? Ja na przykład byłam na tyle leniwa, że kładłam farbę z tubki na pędzel bez pomocy palety. Ciężko jest się przyznać, ale to była prawda i dlatego przestrzegam was, abyście tego nigdy nie robili.

brak mieszania farb na palecie

Kiedyś na warsztatach z malarstwa akwarelowego jeden z nauczycieli powiedział, że farby zawsze należy mieszać przed nałożeniem ich na papier, płótno, itp.

W malarstwie nie praktykuje się czegoś takiego, że nakładamy czysty kolor z tubki. Tylko co w sytuacji, kiedy chcemy uzyskać np. 100% czystą tytanową biel na obrazie? Moim zdaniem w obrazach realistycznych czystych kolorów raczej ciężko jest znaleźć. Barwy zazwyczaj są mieszane, np. biel tytanowa zgaszona fleshem, itp.

Na pewno są jakieś obrazy abstrakcyjne, gdzie zobaczymy wyraziste i mocno kontrastowe kolory, które wydają się być czyste i bez domieszek, natomiast nie uczmy się na początku takich rzeczy, bo potem ciężko będzie nam oderwać się od tego nawyku. 

4. Obrazy i rysunki bez szkiców

Na początku rysowania i malowania często zdarzało się, że chciałam robić szybkie, proste i ładne rysunki. Myślałam, że szkoda czasu na jakiś szkic, skoro mogę od razu rysować realistyczny kształt.

I w przypadku np. portretów zamiast zacząć od bryły, następnie umieścić poszczególne partie twarzy na odpowiednim miejscu, to zaczęłam od szczegółowego rysunku oczu, ust, nosa. Na koniec zawsze zostawiałam włosy, bo wydawały się wtedy dla mnie bardzo trudne do narysowania. 

Jeśli chodzi o obrazy to moim podstawowym błędem było to, że nie miałam planu kompozycji. Miałam w głowie jakąś wizję, ale pomyślałam, że wszystko wyjdzie w praniu. No i to jest podstawowy błąd, bo jeśli zaczynamy malować obrazy, to należy zacząć od szkicu.

Im bardziej szczegółowy obraz, tym więcej posiedzimy nad szkicem. Przed malowaniem należy narysować horyzont, zmierzyć prawidłowo perspektywę, zaznaczyć gdzie ma padać światło i cień, należy także narysować ogólnie elementy znajdujące się na obrazie, itd. 

Malowanie szkicu np. pejzażu zachodu słońca, gdzie głównym elementem na obrazie jest niebo i woda zajmie nam niewiele czasu. Natomiast rysowanie obrazu o tematyce urbanistycznej, gdzie dominują jakieś budynki, zieleń itp. wymaga już poświęcenia więcej czasu i cierpliwości.

Udany rysunek i obraz jest wtedy, kiedy zrobisz dobry szkic. Musimy mieć bazę na podstawie której będziemy pracować, inaczej nie da się, ot tak – z marszu, malować zachowując np. zasady proporcji. 

5. Rysowanie i malowanie z pamięci

Rysowanie i malowanie z pamięci z jednej strony jest fajne, bo wyrażamy swoje uczucia, chcemy przedstawić swoją wizję twórczą i przede wszystkim zrelaksować się i pobudzić swoją kreatywność. 

Z drugiej strony muszę z przykrością stwierdzić, że na początku rysując i malując z pamięci – niczego się nie nauczysz. Moim błędem powielanym przez co najmniej 1,5 roku było to, że brałam kartkę papieru, ołówek i rysowałam z głowy.

Jak narysować jabłkoTakie tworzenie z pamięci budzi podziw, jeśli już to robiłeś  to myślę, że spotkałeś się z opinią „Wow, ale fajne. Jak Ty to zrobiłeś?” albo jeśli rysujesz portret z pamięci to pewnie pytali się Ciebie ludzie „kto to jest? Rysowałeś z pamięci czy ze zdjęcia?”.

Napiszę Wam szczerze, że nie lubiłam odpowiadać na takie pytania moich odbiorców. Raz, że nie wiedziałam kto jest na tym portrecie (bo w końcu rysowałam z pamięci), a dwa jeśli udało mi się kogoś narysować z pamięci (np. siostrę), to takie pytania jeszcze bardziej mnie zniechęcały do dalszego rysowania. Myślałam sobie wtedy: „No jak to? Nie podobna? Dlaczego oni o to mnie pytają? Przecież widać gołym okiem kto to jest!”. 

Myślę także, że rysowanie i malowanie z pamięci pozwala na zweryfikowanie własnej wiedzy, sprawdzenie umiejętności oraz pozwala ustalić na jakim poziomie jesteśmy.

Pamiętacie jak uczyliście się pisać na klawiaturze komputera lub laptopa? Na pewno musieliście co chwilę spoglądać na klawiaturę, aby móc upewnić się, czy wciskamy odpowiedni klawisz. Po kilku miesiącach idzie jak z płatka.

Patrzymy na monitor i stukamy klawisze coraz szybciej bez patrzenia. Co by było gdybyśmy na początku pisali bez patrzenia na klawiaturę? Byłyby na pewno literówki.

Podobnie jest z rysunkiem – jeżeli będziemy codziennie rysować np. drzewa albo oko z natury, ze zdjęcia, to potem bez patrzenia na oryginał, nasz rysunek będzie ładny, proporcjonalny i realistyczny. 

A więc osoby raczkujące z rysunkiem i malarstwem powinny uczyć się podstaw i rysować najlepiej z natury, czasami także ze zdjęcia. Rysowanie i malowanie z pamięci bez wcześniejszej praktyki zostawmy dzieciom lub hobbystom, aby miło spędzili sobie swój czas. 

5 ważnych błędów w rysowaniu i malowaniu popełnianych przez Artystów!
3.7 (73.33%) 3 votes

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *