Jak namalować Słoneczniki van Gogha? [TUTORIAL]

Dzisiaj przygotowałam dla was wpis o tym, jak krok po kroku namalować słynne Słoneczniki Vincenta van Gogha. A więc jeśli chcesz posiadać w swojej kolekcji taki obraz, to przygotuj coś ciepłego do picia, bo notka będzie szczegółowa.

Krótka interpretacja: Vase with 12 sunflowers Vincent van Gogh

Vincent van Gogh – tak, to ten z obciętym uchem indywidualista, który przypalił sobie rękę po tym, jak kobieta odrzuciła jego zaloty. Dlaczego więc dzisiaj jego obrazy są warte kilkadziesiąt milionów dolarów? 🙂 

Dwanaście słoneczników van Gogha to jeden z nielicznych obrazów artysty, które można przyporządkować do obrazów optymistycznych. Wiąże to się przede wszystkim z symbolem kwiatów, które oznaczają ciepło i szczęście. To był dobry czas dla artysty. Van Gogh przebywał wówczas we Francji, a w liście do swojego brata wspomniał, że Słoneczniki miały służyć do dekoracji pomieszczenia. 

Kolorystyka Słoneczników od razu przykuwa oko. Jest ciepła, kontrastowa i przyjemna dla oka. Słoneczniki mają ciepłą barwę i są naturalnie skomponowane. Każdy słonecznik ma swój etap w życiu. Jeden jest wysychający, co oznacza kres pewnego wydarzenia, inny wygląda kwitnąco, co oznacza nadzieję i nowy rozdział w życiu. 

Technika van Gogha, czyli od czego zacząć malowanie Słoneczników

Przed przystąpieniem do pracy, musiałam znaleźć kilka wskazówek dot. techniki malarstwa van Gogha, bo wiedziałam jedynie tyle, że artysta w malarstwie stosował metodę punktową. Metoda punktowa czyli plamy, punkty, bez szczegółowych zarysów itd. Obejrzałam kilka filmików z reprodukcjami innych blogerów, ale jakoś żaden mnie nie zainspirował. Wszystko było jakoś malowane na szybko, gubiąc gdzieś po drodze najważniejsze rzeczy.

Poczytałam kilka artykułów i w końcu udało mi się wydobyć najważniejsze wskazówki:

  • należy wydobyć kontrasty,
  • należy kłaść sporą ilość warstw farby (jak i również duża ilość farby na pędzlu, tzw. impast),
  • należy dokładnie pracować nad każdym ze słoneczników, ale bez efektu hiperrealistycznego,
  • należy wykorzystać pozostałości farby z pędzla.

Wskazówki mogą na początku brzmieć jakoś dziwnie lub tajemniczo, ale za chwilę będziesz już wiedzieć o co chodzi. 😉

Oryginał Słoneczników została namalowany w 1888 roku na płótnie o wym. 91,0 × 72,0 cm farbami olejnymi.  Moja reprodukcja wykonana była farbami akrylowymi na płótnie o wym. 60 x 40 cm. 

Farby akrylowe możesz kupić przez Internet, np. TUTAJ

Dodam jeszcze, że reprodukcja to nie jest kopia.

Rysowanie konturów, czyli planowanie powierzchni 

słoneczniki van gogha szkic

Wymiar podobrazia ma znaczenie. Zauważ, że szerokość od długości w oryginale różni się ok. 20 cm. Wybrałam więc podobny wymiar, aby móc rozrysować słoneczniki na powierzchni płótna. Przy malowaniu reprodukcji trzeba długo przyglądać się oryginałowi, zmierzyć układ, odległość między słonecznikami, itp. Kiedyś na starcie malowałam obrazy „na wyczucie” i niestety poległam. :/ 

Słoneczniki są w różnej pozycji, tzn. pochyłe, rozrośnięte, odwrócone, z płatkami lub bez. Na początku narysowałam kształty słoneczników.

Nie musi to być dokładny rysunek i nie musi od razu wyjść piękny słonecznik. Jakieś drobnostki typu liście, płatki słoneczników itp. można pominąć. Tutaj mogą pojawić się błędy. U mnie np. lewy bok wazonu nie wyszedł i musiałam go poprawić. Na typ etapie najlepiej jest sobie rozplanować układ obrazu, bo potem może być za późno. 

Kontury malowałam szczeciniakiem o fioletowej barwie. Nie polecam rysować ołówkiem konturów na płótnie. Moim zdaniem słabo je widać – ołówek jest zbyt cienki do rysowania konturów. Po za tym kiedyś rysowałam szkice ołówkiem na podobraziu, potem coś mi nie wyszło, chciałam wymazać gumką i ostatecznie podobrazie niechlujnie wyglądało na starcie. 

Na tym etapie zaznaczyłam również blask wazonu, choć nie było to koniecznie. Chciałam mieć już wstępną wizję Słoneczników. 😉 

Wydobycie kontrastu – czy van Gogh malował fioletowe Słoneczniki ?

podmalówek słoneczników van gogha

Nie wiem w jak sposób mistrz van Gogh malował Słoneczniki natomiast w reprodukcji ciekawą metodą przedstawienia kolorystki obrazu jest wydobycie kontrastów. A więc na początku malujemy wszystkie słoneczniki z wazonem na kolor fioletowy. Ja akurat dodałam typowej czerwieni do ultramaryny.

Jeśli masz gotowe kolory w tubkach, to możesz je wykorzystać, jednak gotowy pigment nie zawsze oddaje tego efektu. W niektórych częściach obrazu możesz dostrzec różnice koloru. To przez niedokładnie wymieszanie koloru. Nie poprawiałam już na jednolity kolor – podeszłam do tego obrazu jak do eksperymentu. 🙂

Jeśli szukacie dobrych farb akrylowych, to zapraszam Was tutaj

Co najważniejsze, znajdź odpowiedni kierunek malowania pędzlem. Zauważ, że w oryginale dolna żółta część jest malowana plamami w sposób poziomo-pionowy. Taka przeplatanka. Podobnie jest w przypadku wazonu i tła. 

To był pierwszy dzień mojej pracy. Z tego co pamiętam, to do tego momentu pracowałam ok. 1,5 h. Zbyt wiele się nie wysiliłam 🙂 Swoją drogą, to przestałam już praktykować malowanie obrazów w 1 lub 2 dni. W moim przypadku krótkie, ale systematycznie malowanie przynosi lepsze efekty. Obecnie maluję do 2-3 godzin dziennie ok 5 dni w tygodniu. Czasami godzinę rano,  godzinę wieczorem – zależy od planu dnia. 

Warto też dodać, że akrylami pracuje się zupełnie inaczej, niż farbami olejnymi. Reprodukcja więc ma na celu odtworzyć (lepiej lub gorzej) obraz, jednak na pewno nie skopiuje idealnie oryginału. 🙂

Nakładanie kolejnych warstw farby 

podmalówek obrazu van gogha

Pisałam już wcześniej, że technika malarstwa van Gogha opiera się m.in. na nakładaniu dużej ilości farb (malował w końcu farbami olejnymi). 🙂

Kolejny etap malowania Słoneczników, to kontynuowanie malowania farbami o ciemnych kolorach. Kolor tła uzyskałam przez pomieszanie koloru niebieskiego (trochę jaśniejszego od ultramaryny) z kolorem czarnym. Podobnie jak ze słonecznikami – tutaj także liczy się kierunek malowania.

Miałam dylemat, czy nie wygodniej będzie namalować tło, a potem nanieść warstwę słoneczników? Zauważcie, że tak naprawdę tło (chodzi o kolor niebieski) nie zajmuje dużo powierzchni, więc pomyślałam, że lepiej malować wszystko oddzielnie, niż nakładać jedno na drugie. 

Na tym etapie słoneczniki nie są jeszcze dokładnie namalowane. Są to jedynie plamy, które z czasem będę kształtować. Najlepiej też, aby tło „wbijało się” w słoneczniki. Cała powierzchnia podobrazia musi być już zamalowana i należy położyć tyle warstw farby, aby nie było prześwitów. 

Akryle najlepiej nakładało mi się płaskimi pędzlami nylonowymi. Używałam także szczeciniaków, ale do mniejszych elementów, np. łodyg lub listków. Szczeciniaki mają twardsze włosie i więcej kładą farby, ale moim zdaniem, nylonowe pędzle zostawiają ładniejszy ślad na płótnie. 

Musisz sam przetestować na jakich narzędziach najlepiej Ci się pracuje i co najlepiej przynosi Ci efekty. 🙂

Od ogółu do szczegółów

jak namalować słoneczniki

Słoneczniki z wazonem zostawiłam sobie na koniec. Popracowałam nad tłem i dolną częścią obrazu. Podłoże na którym stoi wazon malowałam farbami o odcieniach żółci, z dodatkiem ochry, sjeny, ugra, brązu. 

Rozjaśnianie zaczęłam stopniowo od ciemniejszych barw, potem były jaśniejsze. Nie wiem, ile dokładnie warstw nakładłam. Kładłam tyle, aby uzyskać efekt. 🙂

Oczywiście wszystkie kolory muszą być przemyślane, bo potem ciężko będzie zakryć błąd. Pamiętaj również o tym, aby poczekać do wyschnięcia po nałożeniu jednej warstwy. 

Jedną ze wskazówek malowania Słoneczników, którą udało mi się znaleźć była informacja o tym, że  van Gogh wykorzystywał pozostałości farby z pędzla. O co tak naprawdę chodzi?

Przykładowo, podczas malowania tła na niebiesko, van Gogh nie czyścił ani nie zmieniał pędzla, by móc malować żółte podłoże, tylko tym samym pędzlem nakładał kolejną warstwę innej barwy.

W ten sposób uzyskał efekty przejść kolorystycznych. Na farbach olejnych takie efekty świetnie się sprawdzają. Akryle natomiast szybko schną i tak dobrze się nie mieszają ze sobą na płótnie. 

Mimo wszystko, aby móc namalować reprodukcję o bardzo zbliżonej technice co van Gogh, należy nie tylko mieć ogólną wiedzę dot. malarstwa, ale także być dobrym wzrokowcem. Trzeba dokładnie się  przyglądać oryginałowi, a nie robić po swojemu. 🙂 

struktura malowania

Ciekawy też jest sposób malowania tła. Przypomina mi to trochę efekt splotu koszyczkowego. Wbrew pozorom, wcale nie było łatwo namalować taką strukturę. Należy dobrać tak kolory, aby po pierwsze: splot ten był widoczny, a po drugie – wydobyć kontrast.

Trzeba także pamiętać o długości tych kresek, aby nie były zbyt długie. No i oczywiście dobrać taką szerokość pędzla, aby splot nie był za szeroki. Niby nic, a jednak trzeba zaopatrzyć się w cierpliwość… 

W tym kroku malowania, tło może nachodzić na wazon lub kwiaty. W kolejnych etapach będzie wszystko dokładnie namalowane. 

Słoneczniki van Gogha krok po kroku

słoneczniki van gogha

Vincent van Gogh posiadał w swojej kolekcji inne obrazy ze słonecznikami, m.in. Wazon z piętnastoma słonecznikami, jednak to dwanaście słoneczników przyniosło dla van Gogha większą popularność. Na pewno kojarzysz obraz już od podstawówki i nic dziwnego, bo arcydzieło należy do najbardziej rozpoznawalnych obrazów na świecie. 🙂

Kolejna część obrazu to przede wszystkim praca nad słonecznikami. Każdy słonecznik jest inny i ma inne ułożenie. Część słoneczników posiada płatki, część ziarenka. Jeden słonecznik ma więcej płatków, inny mniej. Jeden słonecznik ma ziarenka czarne, inne zielono-żółte. Każdemu słonecznikowi z osobna należy się przyglądać i go scharakteryzować. Na fioletowy podkład naniosłam warstwę farby o odcieniu żółci. Wybieliłam także tło z charakterystycznym koszyczkowym splotem

Nakładając jaśniejsze warstwy warto pamiętać o zostawieniu konturów podłoża, wazonu i słoneczników. W przypadku słoneczników nie jest to takie proste, dlatego na końcu swojej pracy po prostu poprawiłam jeszcze raz kontury. 

słoneczniki van gogha reprodukcja

Odwrócony słonecznik to chyba najtrudniejsza część mojej reprodukcji. Z wydruku ogólnie słabo jest widać szczegóły, dlatego polecam Ci wyświetlić oryginał np. na komputerze i przybliżyć coś, czego nie jesteś pewien.

Słoneczniki poniżej też były dla mnie wyzwaniem. Musiałam kilka razy się przyglądać, żeby ocenić w jakiej pozycji on się znajduje. 🙂

Jeśli chodzi o akryle, to możesz również malować nimi na sucho. Ja w ten sposób namalowałam ziarna słonecznika. Przygotowałam okrągły szczeciniak średniej grubości. Rozwichrzyłam jego włosie, a następnie zamoczyłam bardzo delikatnie w farbie. Metodą tapowania uzyskałam efekt małych ziarenek. 

Na końcu należy poprawić szczegóły i doprecyzować obraz. 

Jeśli jesteś osobą początkującą, to myślę, że poradziłbyś sobie z namalowaniem takiego obrazu. To jest moja pierwsza reprodukcja Słoneczników i ogólnie jestem zadowolona z efektu. Myślę, że na żywo obraz wygląda jeszcze lepiej. 😉

Namalowanie drugiej takiej reprodukcji może poszłoby mi szybciej, ale na pewno zwróciłabym uwagę na szczegóły odnośnie płatków słoneczników. Lubię malować martwą naturę i całe szczęście Słoneczniki van Gogha tego nie zmieniły 🙂

jak krok po kroku namalować słoneczniki van gogha

Jeśli interesuje Cię reprodukcja Słoneczników Vincenta van Gogha i chciałbyś zamówić taki obraz, to skontaktuj się ze mną. 🙂

Jak namalować Słoneczniki van Gogha? [TUTORIAL]
5 (100%) 6 votes

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *