Kredki RENESANS Colore – czy warto kupić?

RENESANS to polski producent farb, kredek, papierów i innych narzędzi dla artystów, który cieszy się dobrą opinią. Dla mnie najlepszym produktem do tej pory okazały się farby akrylowe. Dzisiaj napiszę wam kilka słów o kredkach RENESANS Colore, jak sprawdzają się w praktyce i czy warto w nie zainwestować? 

Kredki RENESANS Colore

kredki na sztuki renesans coloreKredki RENESANS Colore kupiłam już jakiś czas temu, więc moja opinia będzie oparta na kilku pracach, które do tej pory udało mi się narysować właśnie takimi kredkami. W zestawie znajduje się 48 kredek w odcieniach koloru niebieskiego, czerwonego, zielonego, żółci. Znajduje się tu także czerń oraz kolory cieliste. Kredki są ponumerowane, na końcówkach mają wzornik kolorów, ogólny wygląd jest czarny i elegancki. Kredki dodatkowo są okrągłe, lekkie i dosyć wygodne w użytkowaniu.

Do wykonania rysunku przygotowałam papier o gramaturze 250 g m2, ale w późniejszej części artykułu pokaże wam prace, które wykonałam na papierze o gramaturze 90 g m2. Papier ma jakiś wpływ na to, jak będzie nam się pracować kredkami. Oczywiście nie w stu procentach, jednak dobre narzędzia powinny dać sobie radę przy rysowaniu na różnych powierzchniach.

Zestaw, w którym znajduje się 48 kolorów kosztował mnie ponad 30 zł, natomiast jedna kredka kosztuje w granicach 0,80 zł  lub 1 zł. Cena może dać wiele do myślenia, w końcu jedna sztuka kredki jest tania jak barszcz. No ale wiele jest kredek tanich, a dobrych jakościowo, więc zobaczymy jak RENESANS sprawdza się w praktyce.

Kredki generalnie przeznaczone są dla artystów, więc na początku przed testowaniem pomyślałam, że nie może być tak źle. Niestety, okazało się inaczej.

Kredki RENESANS w praktyce, czyli wady i zalety

rysunek kredkami renesans coloreJeśli chodzi o mój rysunek, to miała to być kobieta czarnoskóra z turbanem na głowie. Przyznam wam szczerze, że spośród 48 kolorów nie znalazłam odpowiedniej kredki, która nadawałaby się do kolorowania ciemnej skóry.

Odcienie są różne: od stonowanych do jaskrawych, jednak podczas rysowania niektóre kolory były dla mnie bardzo zbliżone i nie widziałam różnicy na kartce papieru.

Dodam jeszcze, że rysiki kredek są woskowane.  Kredki generalnie są twarde, ale gdzieś w sklepach dla plastyków wyczytałam, że dzięki tej twardości kredki się nie łamią przy temperowaniu i nie zużywają się tak szybko, jak kredki miękkie.

No i tutaj muszę was rozczarować, bo to są wielkie bzdury. Sklepy plastyczne pięknie opisują produkty i z jednej strony się nie dziwię, bo chodzi o cel sprzedażowy, natomiast my powinniśmy selekcjonować towar i samemu odróżniać co jest złe, a co dobre.

Kredki RENESANS nie należą do najlepszych kredek pod względem jakości. Co do wspomnianej twardości, to owszem – kredki były twarde, ale taką cechę zauważyłam podczas rysowania na papierze. Rysik mi się ślizgał, a pigmentacja była na tyle słaba, że kładłam sporo warstw, aby uzyskać głęboki odcień. Przy temperowaniu kredki wiele razy łamały mi się, więc oprócz samego rysunku musiałam część swojego czasu poświęcić na temperowanie tych kredek.

I powiem szczerze, że jeśli kredka jest uparta i nie da się jej zatemperować w szpic, to takie sytuacje wręcz zniechęcają do dalszego tworzenia. Po pierwszym rysunku miałam odłożyć gdzieś na bok te kredki i więcej do nich nie wracać.

Tło rysunku będzie w kolorach różu, fioletu oraz odcieniach niebieskiego. Największe problemy miałam z narysowaniem turbana. Przyznam, że nie mogłam już dłużej cieniować tymi kredkami, bo one po prostu nie docierały do mniejszych elementów w rysunku. Maksymalnie można położyć dwie lub trzy warstwy i koniec.

Słabo się ze sobą łączą i właściwie można ich porównać do bardzo tanich kredek szkolnych. Szkoda, że producent nazwał je kredkami artystycznymi, bo artysta raczej nie ma tu wielkiego pola do popisu. Można więc powiedzieć, że bardzo kiepski produkt wydał RENESANS na rynek, ale powiem Wam, że zawsze można znaleźć jakieś plusy nawet w tak beznadziejnych sytuacjach.

wiśnie kredki renesans coloreSkoro można kłaść w rysunku maksymalnie trzy warstwy, to kredki mogą przydać się do kolorowanek lub kolorowania obrazków typu lineart. Stworzyłam ilustracje za pomocą właśnie tych kredek oraz cienkopisów Skaura Pigma Micron i powiem, że efekt wyszedł mi niezły. O realistycznych rysunkach możecie właściwie zapomnieć, bo kredki bardzo ciężko się temperuje w szpic.

Za każdym razem albo rysik łamie się już w temperówce albo na kartce papieru. Były takie kolory kredek, które udało mi się zatemperować w ostry grot, natomiast nawet po lekkim przyciśnięciu do kartki papieru, rysik odpryskiwał i właściwie na tym etapie mogłam się pożegnać ze szczegółowym rysunkiem. Najwięcej zużyłam koloru czarnego i najwięcej go wytemperowałam, bo wciąż rysik mi się łamał podczas temperowania.

Czy warto kupić kredki RENESANS?

Pigmentacja kredek pozostawia wiele do życzenia, więc tego typu kredek radziłabym po prostu unikać. A jeśli masz je już w domu, to możesz je wykorzystać np. do prostych rysunków ćwiczeniowych. Nie jestem też za tym, żeby kredki wyrzucać do kosza.

prosty rysunek kredkami renesans colorePowiem Wam, że każde narzędzie do pracy kiedyś może się przydać. Jeśli nie dla Ciebie, to może dla osoby, która bardzo chciałaby rysować, a nie ma kompletnie żadnych kredek do tworzenia. W końcu uczyć się na czymś trzeba, a jak sięgam pamięcią moje pierwsze rysunki były właśnie kredkami bardzo twardymi (szkolnymi za kilka groszy) i w dodatku rysowałam na bardzo miękkim papierze, ok. 60 gm2.

Możecie sobie tylko wyobrazić, jak mocno kaleczyłam tymi twardymi ołówkami tak miękki papier i jakie z tyłu kartki były odbicia. Mimo to, bardzo cieszyłam się z tych obrazków, które po prostu mi wychodziły i na których widziałam postęp. A świadomość, że robimy postępy w rysunku jest dla nas bardzo motywująca i daje skrzydeł do dalszego tworzenia.

Rysunki rysowane kredkami RENESANS uratowałam trochę cienkopisami oraz białym żelopisem, bo bez tych narzędzi rysunek byłby naprawdę płaski i bez wyrazu. Jeśli rysujecie lub macie rysunki rysowane właśnie tego typu kredkami i uważacie, że nadają się tylko do śmietnika, to spróbujcie je ponownie odtworzyć dodając właśnie pisaków lub cienkopisów. Wasze rysunki będą bardziej atrakcyjne, a wy będziecie zadowoleni z efektów.  

Podsumowując kredki od polskiego producenta RENESANS są kiepskie, ale dobrze, że producent oferuje nam farby, które są świetnej jakości i które polecam dla każdego, który lubi malować obrazy!

Kredki RENESANS Colore – czy warto kupić?
4 (80%) 4 votes

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *