Rysunek Kościoła w Horodku i technika sangwiny

Rysunki architektury wyglądają imponująco, jednak proces tworzenia nie jest wcale taki prosty. W tego typu rysunkach należy opanować takie zagadnienia, jak: perspektywa czy światłocień. Przyznam szczerze, że mój ostatni rysunek z jakąkolwiek budowlą wykonany był ok. 10 lat temu. Tyle lat… Chyba za bardzo wkręciłam się w obrazy na płótnie. Architektura nie jest moim ulubionym tematem, jednak na potrzeby konkursu postanowiłam się z nią zmierzyć. 🙂

Lokalny konkurs organizowany był w mojej rodzinnej miejscowości – w Drelowie. Tematem konkursu był obiekt charakterystyczny dla tego regionu. Pomyślałam, że to bardzo dobry moment, aby w końcu popracować z sangwiną, a przy okazji sprawdzić swoje umiejętności.

Sangwina – alternatywa dla tradycyjnych ołówków

W swoich notkach wspominałam, że szkicować można nie tylko ołówkiem, ale także czerwoną kredką. Spotkałam się także z opinią, że nawet lepiej jest szkicować czerwoną kredką, niż tradycyjnym ołówkiem, bo można bez problemu zakryć ślady szkicu. Dodatkowo czerwona kredka nie brudzi tak, jak grafit ołówka.

Nie jestem pewna, czy użytkownikom chodziło o standardową czerwoną kredkę, czy o sangwinę? Myślę, że i czerwona kredka i sangwina używana jest naprzemiennie dla wielu rysowników. Pytanie tylko, czym się różni sangwina od czerwonej kredki?

sangwina faber-castell polychromos

Sangwina to czerwonobrunatna kredka, która generalnie służy do szkiców lub rysunków. Ku ciekawostce, używano ją w czasach renesansu. Leonardo da Vinci szkicował słynny obraz Ostatniej Wieczerzy właśnie za pomocą sangwiny.

Dodam jeszcze, że sangwina pochodzi od łacińskiego słowa sanguis, co oznacza krew. Pomyślałam więc, że czas przetestować sangwinę do rysunku Kościoła w Horodku. 

Kościół zbudowany jest z cegły w kolorach ciemnej czerwieni i brązu, więc sangwina świetnie odwzorowałaby kolorystykę tego Kościoła. Przed rozpoczęciem pracy nad rysunkiem musiałam zaopatrzyć się w dobre narzędzia. 🙂

W internetowych sklepach plastycznych znalazłam jedynie dwa rodzaje sangwiny, a mianowicie:

  • kredka Faber-Castell Polychromos Sanguine nr 188, koszt ok. 6,50 zł
  • Conte a Paris sanguine w kredce 610, koszt ok. 7 zł 

Niemiecki producent Faber-Castell cieszy się dużym zainteresowaniem wśród rysowników. Po za tym kredki i ołówki są dobre jakościowo, dlatego byłam pewna, że zakupu nie będę żałować. Natomiast z sangwinę Conte a Paris drugi raz bym nie kupiła.

Sklepy plastyczne zapewniały, że sangwina francuskiej marki posiada miękki kredowy sztyft, nie brudzi rąk i jest idealna do detali w rysunku. Określiłabym bardziej to jako twarda kreda w ołówku, która kruszy się przy każdym temperowaniu… A więc jak miałam narysować detal? Jedynym plusem jest to, że sangwina łatwo rozciera się wiszerem i daje intensywne kolory. 

A więc mój kościół praktycznie w całości rysowany był sangwiną od Faber-Castell. Kredka jest miękka i nie kruszyła się przy temperowaniu. Temperowałam ją na ostry szpic, dzięki czemu mogłam popracować nad detalami.

Jeśli chcecie również szkicować sangwiną od Faber-Castell, to kliknijcie tutaj.

Rysunek Kościoła – od czego najlepiej zacząć?

rysunek sangwiną kościoła

Do rysunku standardowo przygotuj sobie narzędzia, czyli kredki (ołówek), papier do szkicowania, temperówkę oraz gumkę do wymazywania błędów. Ja użyłam papieru o gramaturze 120g/m2 firmy Daler Rowney, gumkę chlebową Koh-i-noor oraz gumkę w ołówku od Faber-Castell.

Gumka w ołówku jest bardzo przydatna do szczegółowych rysunków. Można nią nie tylko wymazać grafit ołówka lub kredki, ale także idealnie rozjaśniać detale w rysunku, dlatego polecam Ci mieć ją pod ręką. 

Pierwszy etap w rysunku, to wstępny szkic i naniesienie linii pomocniczych. Najlepiej jest rysować z natury, ale jeśli nie masz możliwości rysowania w plenerze, to po prostu wydrukuj zdjęcie (o dobrej rozdzielczości).

Początkowy etap tworzenia jest najważniejszy i decydujący, bo to tutaj musisz zmierzyć dobrze proporcje. Twój końcowy efekt będzie zależał od tego, jak zaczniesz. Warto pamiętać o tym, aby szkicować lekko. Dzięki temu zachowamy estetykę w rysunku i będziemy mieć możliwość wymazania gumką niechcianych kresek. 

Wiadomo, wstępny szkic ma być luźny, także efekty realistyczne zachowamy na później. 

Proporcje można zmierzyć ołówkiem, kredką, długopisem (to, co masz pod ręką). Mierząc proporcje ze zdjęcia, musisz znaleźć odpowiednie określenie dla Twojego przedmiotu, np. długość ołówka to połowa kościoła, 1/2 długości ołówka to zadaszenie – i tak dalej.

Tutaj warto stosować metodę „ile razy x mieści się w czymś”, a więc ile razy ołówek mieści się w wysokości kościoła. 

Od ogółu do szczegółu, czyli co warto wiedzieć o rysunku realistycznym?

jak narysować rysunek sangwiną

Rysowanie szczegółów to kwestia indywidualna. Jeśli chcemy, aby kościół był realistyczny, to musimy się skupić na najdrobniejszych elementach, np. światłocień pojedynczej cegły.

Najlepiej, żebyśmy to zrobili za jednym zamachem, ale w niektórych miejscach tak się nie da. Tam, gdzie pada cień, jest plama i nic praktycznie nie widać (tzn. nie widać cegieł) – a więc możemy sobie odpuścić. Ale są takie miejsca, gdzie naprawdę sporo trzeba popracować. 

Ja pracowałam na papierze formatu A3. Jeśli Ty również zamierzać pracować na większych formatach, to najlepiej, abyś odszedł od pracy i stanął z pewnej odległości. Sprawdź, czy Twój obiekt nie jest pochylony, krzywy i czy proporcje są zachowane. 

Ołówek lub kredka zatemperowana w ostry szpic ma ogromne znaczenie dla rysunków hiperrealistycznych. Musisz rozróżniać grube linie ołówka od cienkich (nawet tych słabo widocznych).

Podczas rysowania używałam jednej kredki o określonej miękkości. Jeśli posiadasz ołówki miękkie i twarde, to wykorzystaj je do swojego rysunku. Cienkie linie warto szkicować twardym ołówkiem, natomiast miękkie ołówki (2B, 4B lub 6B) pozwolą Ci uzyskać efekt głębi. 

Spróbuj naszkicować jakikolwiek obiekt ołówkiem, którego nie będziesz temperować. Zakładam, że nie osiągniesz takich efektów, jakie byś chciał. Po za tym niezatemperowane kredki lub ołówki bardzo mi utrudniają pracę podczas rysowania. 

Przy rysowaniu obiektów budowlanych warto zachować adekwatność. Jeśli w rzeczywistości pomiędzy okiennicami znajdują się np. trzy cegiełki, a w trakcie tworzenia okaże się, że wyjdzie nam sześć cegiełek, to pomiń taką pomyłkę. Liczy się proporcja oraz to, aby pewne elementy nie rozjeżdżały Ci się w rysunku. 

Jeszcze kilka słów o światłocieniu. Tutaj również istotna jest konsekwencja. Zbadaj, gdzie dokładnie pada światło i niezmiennie nakreśl cień. 

Na zdjęciu czasami ciężko jest określić, gdzie jest światło a gdzie cień, dlatego tutaj ważną rolę odgrywa Twoja wyobraźnia. Pamiętaj także, że rysunek nie może być kopią fotografii. 🙂

Dlaczego warto rysować obiekty architektury?

kredka faber-castell polychromos

Cały rysunek udało mi się narysować jedną kredką Faber-Castell Polychromos. Nie nanosiłam zbyt wiele poprawek.

Zdjęcie na podstawie którego rysowałam kościół w Horodku nie było wyraźne i czasami można było tylko się domyślać, co jest na zdjęciu.

Z drugiej jednak strony, jeśli nie zależy Ci na tym, aby rysunek był hiperrealistyczny, to oprócz ogólnego wyglądu, wystarczą Ci jedynie wymiary obiektu i miejsca, gdzie pada światło, a gdzie cień. 

Mimo wszystko, najlepiej jest rysować z natury, a jeśli nie jest to możliwe – to tylko i wyłącznie ze zdjęcia, gdzie są widoczne szczegóły.

Myślę, że warto rysować obiekty architektury. Podkreślam jeszcze raz, że nauka perspektywy w rysunku jest niezwykle ważna. Rysowanie różnych obiektów (budynków, kamienic, kościołów, domów, itp.) pozwoli Ci wyszlifować ten obszar. Dzięki rysunkom architektury możesz także poćwiczyć proporcje, światłocienie i szczegóły, które są tak istotne w rysunku realistycznym.

jak krok po kroku rysować sangwiną

Przed rozpoczęciem pracy możesz także zasięgnąć wiedzy o rodzajach perspektywy.

Na moim oryginale Kościół był ulokowany w perspektywie żabiej (tak, jakby ktoś robił zdjęcie na ziemi), ale z drugiej strony kościół widać w perspektywie bocznej. A więc ściany kościoła będą przypominały trapez z dłuższą dolną podstawą. 

Jeśli więc jesteś w domu, na wakacjach, na uczelni, w kawiarni lub gdziekolwiek, to weź ze sobą szkicownik i coś do rysowania.

Im więcej takich rysunków wykonasz, tym szybciej oswoisz się z tematem. Spróbuj rysować z natury. Szkicuj lekko i szybko. Nie wymazuj gumką kresek za każdym razem, bo w końcu rysunek ma być luźny. 

Tło oraz pień drzewa rozmazałam wiszerem. Sangwina od Faber-Castell bardzo dobrze rozmazuje się na papierze.

Tutaj bardzo dobrze sprawdziła się gumka chlebowa, która wymazuje pojedynczą warstwę kredek. Dzięki niej można rozjaśnić niektóre elementy w rysunku. Pracę zabezpieczyłam fiksatywą od Koh-i-noor.  

 

dyplom katarzyna duda

Miło mi ogłosić, że zajęłam drugie miejsce w konkursie lokalnym pt. „Gmina Drelów kreską malowana”.

Myślę, że tego typu konkursy dają motywację do dalszego tworzenia, dlatego zachęcam Cię do tworzenia i zgłaszania się do konkursów. 

Sama osobiście brałam udział w wielu konkursach (na tle lokalnym lub ogólnopolskim) i przeliczając mój sukces mogę stwierdzić, że średnio 30% moich prac zostaje wyróżnionych.

Oczywiście takie małe sukcesy dodają skrzydeł i mobilizacji do pracy, ale z drugiej strony należy pamiętać, że konkurs to tylko zabawa, a najważniejsze jest to, żeby nigdy nie przestawać tworzyć. 🙂

Podsumowując, technika sangwiny jest bardzo ciekawa, dlatego polecam Ci wykorzystać ten typ kredki nawet w codziennych, szybkich rysunkach. Sangwina dobrze sprawdza się we wstępnych szkicach i w porównaniu do ołówka – nie przebija głównego rysunku. 

Przetestowałam sanguine od Faber-Castell, więc masz już pewność, że takie narzędzie pozwoli Ci uzyskać świetne efekty w Twojej pracy. 

Architektura to bardzo dobry temat do nauki perspektywy, proporcji oraz światłocienia w rysunku.

W rysunku liczy się systematyczność i dobre podejście, więc dużo ćwicz i pamiętaj, że każdy rysunek przybliża Cię do profesjonalizmu. Po za tym możesz sobie porównywać swoje nowe rysunki do starych tak, aby dostrzec, czy zrobiłeś progres. 

Efekt końcowy mojej pracy podoba mi się i biorąc pod uwagę moją długoletnią przerwę w rysunku architektury myślę, że nie jest źle. Na pewno popracowałabym jeszcze nad perspektywą, ale wiecie jak to jest – lepiej zostawić, niż poprawiać aż do zepsucia. 🙂

Jeśli już rysowałeś obiekt sakralny lub inne obiekty architektury, to daj znać w komentarzu, jak sobie z tym poradziłeś. 

Poniżej prace konkursowe, które zostały wyróżnione w konkursie. Jak widać, Kościół w Horodku był jednym z ulubionych tematów do rysowania. 🙂 

gmina drelów konkurs plastyczny

Rysunek Kościoła w Horodku i technika sangwiny
5 (100%) 6 votes

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *